
Zuidas pod ostrzałem: biura rosną, mieszkań jak na lekarstwo
Nowy plan na Zuidas wywołał falę krytyki: ponad 150 tys. m² biur i zaledwie 300 mieszkań w jednym z najbardziej prestiżowych punktów Amsterdamu. Mieszkańcy i organizacje społeczne pytają, dlaczego w czasie kryzysu mieszkaniowego znów pierwszeństwo mają biura.
Plan kłóci się też z trendem hamowania budowy nowych powierzchni biurowych w mieście – praca hybrydowa zmieniła zapotrzebowanie. Deweloperzy odpowiadają, że nowoczesne biurowce są potrzebne do przyciągania inwestycji, a mieszkania są przewidziane w innych lokalizacjach.
Dla polskich rodzin w stolicy to kolejny sygnał, że o przystępny czynsz lub cenę będzie coraz trudniej. Władze miejskie analizują, czy i jak zwiększyć udział mieszkań w nowych projektach, zwłaszcza tych o funkcji „mixed‑use”.
Miasto rozważa też ostrzejsze warunki dla inwestycji biurowych – od udziału mieszkań po dodatkowe opłaty na cele społeczne. Presja społeczna może spowolnić projekt lub zmusić do korekt.
Rozstrzygające będą decyzje planistyczne i polityczne w najbliższych miesiącach. Bez kompromisu inwestor‑miasto konflikty o Zuidas mogą się tylko nasilać.
Udostępnij artykuł


