
Zderzenie pociągów pod Machu Picchu. Co wiemy i jak planować podróż?
Na linii do Machu Picchu w Peru doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów turystycznych. Zginął jeden z maszynistów, a kilkadziesiąt osób zostało rannych. Ruch na jednej z najbardziej znanych tras turystycznych w Andach został czasowo wstrzymany, trwa dochodzenie.
Dla podróżnych z Holandii – w tym wielu Polaków – to sygnał, by na szlaki w Ameryce Południowej jechać z aktualnym ubezpieczeniem i elastycznymi rezerwacjami. W sezonie wysokim alternatywy są ograniczone, a ewentualna ewakuacja i zmiana planów bywają kosztowne.
Linia do Machu Picchu jest podstawowym korytarzem dla turystów, którzy nie idą wielodniowymi szlakami. Zdaniem lokalnych władz dochodzenie wyjaśni, czy zawiodły procedury ruchowe, komunikacja czy infrastruktura. Turystom zaleca się kontakt z biurem podróży i przewoźnikiem w sprawie przebukowań.
Bezpieczeństwo kolei w regionie bywa nierówne, a górska pogoda w porze deszczy potrafi gwałtownie się zmieniać. Dlatego warto śledzić ostrzeżenia lokalnych władz i planować margines czasowy na nieprzewidziane przesunięcia. W razie nagłych zmian warto mieć też rezerwowy nocleg.
Placówki konsularne w Limie i regionie informują zwykle o utrudnieniach za pośrednictwem mediów społecznościowych i stron rządowych. Jeśli macie wykupione bilety na najbliższe dni, sprawdzajcie komunikaty przewoźnika oraz ubezpieczyciela, który może pokryć niektóre koszty nagłych zmian.
Peru zapowiada przegląd zasad bezpieczeństwa na trasie do Aguas Calientes. Wstępne wznowienie ruchu będzie zapewne fragmentaryczne i obwarowane dodatkowymi rygorami, co oznacza dłuższe czasy przejazdu i limity liczby pasażerów.
Udostępnij artykuł


