top of page

Wynajem w Amsterdamie: żądanie loginów do social mediów to nadużycie

Najemca w Amsterdamie usłyszał, że podpisze umowę tylko wtedy, gdy udostępni wynajmującemu dostęp do swoich profili w mediach społecznościowych. „Wydało mi się to dziwne” – relacjonuje mieszkaniec. Prawnicy nie mają wątpliwości: to narusza prywatność i dobrą praktykę najmu.

W Holandii obowiązują zasady minimalizacji danych – wynajmujący może prosić o informacje niezbędne do oceny zdolności płatniczej, ale nie o wgląd w życie prywatne. Takie warunki, nawet jeśli wpisane do umowy, mogą zostać uznane za nieważne.

Polacy wynajmujący mieszkania w Amsterdamie i innych miastach powinni pamiętać, że presja „bierz albo spadaj” nie daje właścicielowi prawa do wszystkiego. Jeśli warunki budzą wątpliwości, warto skonsultować je z prawnikiem lub organizacją lokatorską.

Specjaliści ostrzegają, że wraz z napiętym rynkiem najmu rośnie liczba kontrowersyjnych zapisów: preselekcja na podstawie zawodu, wymóg określonego stylu życia, a teraz – dostęp do kont społecznościowych. To miękkie techniki dyskryminacji, które mogą mieć realne skutki.

Miasto Amsterdam zachęca do zgłaszania takich przypadków. W przyszłości możliwe są dodatkowe wytyczne i kary administracyjne dla właścicieli nadużywających pozycji.

W praktyce najbezpieczniej wybierać wynajmy z jasno opisanymi kryteriami, sprawdzać umowy przed podpisaniem i nie godzić się na warunki, które wkraczają w sferę prywatną. Rynek jest trudny, ale prawa najemców – nie są iluzoryczne.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page