
Vinod Subramaniam pokieruje UvA: co to znaczy dla studentów
Profesor Vinod Subramaniam został nowym przewodniczącym zarządu Uniwersytetu Amsterdamskiego. To ważna zmiana w jednej z największych uczelni w kraju, która od lat zmaga się z presją lokalową, rosnącą liczbą studentów i szybkim rozwojem kierunków technologicznych.
Dla polskich studentów i doktorantów w Amsterdamie kluczowe będą decyzje dotyczące infrastruktury, mieszkań i wsparcia dla badań. UvA potrzebuje stabilnego finansowania laboratoriów, ale też sprawniejszych procesów – od zapisów na kursy po dostęp do opieki psychologicznej.
Nowe kierownictwo będzie musiało znaleźć równowagę między internacjonalizacją a lokalnymi oczekiwaniami. W praktyce chodzi o przyciąganie talentów i jednocześnie łagodzenie skutków przeciążenia miasta – np. większy nacisk na kampusowe przestrzenie i cyfrowe rozwiązania.
Eksperci podkreślają, że uczelnie, które szybko adaptują AI, bioinformatykę i nauki o danych, wygrywają w wyścigu o granty i partnerstwa. To szansa dla młodych badaczy z Polski, którzy w Amsterdamie łączą naukę z pracą w firmach technologicznych.
W tle pozostaje napięta sytuacja mieszkaniowa w stolicy. Nawet najlepsza strategia naukowa bez miejsc w akademikach i tańszych pokojów dla studentów nie wystarczy. UvA zapowiada rozmowy z miastem i sektorem prywatnym o nowych inwestycjach.
Subramaniam obejmuje stery w momencie, gdy międzynarodowa konkurencja o studentów i naukowców rośnie. Uczelnia podkreśla, że chce budować jakość – również poza audytoriami, w codziennym życiu kampusu.
Udostępnij artykuł


