top of page

Uwaga: złodzieje wyciągają rzeczy z sakw rowerowych

Policja ostrzega przed złodziejami, którzy kradną z sakw rowerowych nawet w trakcie jazdy lub na światłach. Chodzi o szybkie, niemal niezauważalne sięgnięcia po portfele, telefony czy zakupy – szczególnie, gdy sakwa jest niezabezpieczona lub lekko uchylona. Ofiary orientują się dopiero w domu.

Najczęściej do kradzieży dochodzi w zatłoczonych miejscach: przy węzłach komunikacyjnych, wąskich uliczkach i na skrzyżowaniach. Złodzieje działają w pojedynkę albo w parach – jedna osoba odwraca uwagę, druga sięga po łup. Niekiedy ofiara jest też śledzona od marketu lub bazaru.

Polacy mieszkający w Holandii i dojeżdżający na rowerze do pracy powinni poświęcić dosłownie minutę na dodatkowe zabezpieczenie sakw. W praktyce to: zapięcie na klips lub małą kłódkę, najcenniejsze rzeczy z przodu pod kurtką, a torby z zakupami zapięte na zamek.

Uwaga na sygnały ostrzegawcze: ktoś przesadnie blisko jedzie obok, przepycha się na światłach, dotyka bagażnika, pyta o drogę w sposób wymuszający zatrzymanie. Jeżeli stracisz rzecz wartościową, od razu zgłoś sprawę – im szybciej, tym większa szansa, że monitoring i ślad telefoniczny pomogą.

Rodzice wożący dzieci w fotelikach powinni unikać wkładania telefonów czy portfeli do otwartych koszyków i sakw. To samo dotyczy kurierów i pracowników zmianowych – końcówki zmian są ulubioną porą dla kieszonkowców.

Policja apeluje też do sklepów i wspólnot sąsiedzkich o ostrzegawcze tabliczki przy stojakach na rowery. Mały komunikat działa – przypomina, żeby zapiąć zamek i przełożyć rzeczy do wewnętrznej kieszeni.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page