
Szczyt klimatyczny wzywa do odchodzenia od paliw kopalnych
Najważniejsze państwa świata zakończyły najnowszy szczyt klimatyczny ONZ wspólnym wezwaniem do stopniowego odchodzenia od paliw kopalnych i przyspieszenia inwestycji w odnawialne źródła energii. To nie jest spektakularny przełom, ale sygnał polityczny, który będzie kierunkowskazem dla rządów i biznesu w najbliższych latach.
W praktyce oznacza to większe wsparcie dla energetyki wiatrowej, solarnej i rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną. Banki i fundusze publiczne mają łatwiej kierować kapitał do projektów niskoemisyjnych, co obniża ich koszt i przyspiesza realizację.
Dla Holandii, która stawia na morskie farmy wiatrowe, oznacza to dodatkowy wiatr w żagle. Projekty na Morzu Północnym będą rosły, a sieć przesyłowa będzie wymagać rozbudowy – to ogromne zamówienia, ale też wyzwania logistyczne i środowiskowe.
Polacy mieszkający w Holandii mogą na tym skorzystać zawodowo, zwłaszcza w budownictwie, logistyce, serwisie turbin czy w sektorze technicznym. Coraz więcej firm poszukuje pracowników z uprawnieniami do pracy na wysokości i w środowisku offshore, a szkolenia są dofinansowywane.
Krótkoterminowo rachunki za prąd nie spadną z dnia na dzień, bo rynek energii wciąż zależy od gazu. Jednak im szybciej rośnie produkcja z wiatru i słońca, tym mniejsza wrażliwość na skoki cen paliw kopalnych – to stabilizacja, na której skorzystają także polskie rodziny w Niderlandach.
Eksperci zwracają uwagę, że przyspieszenie zielonej transformacji wymaga zgody społecznej. Hałas turbin, krajobraz i ptasie korytarze migracyjne – to tematy, które będą wracać w gminnych debatach.
W tle pozostaje kwestia sprawiedliwości: jak sfinansować modernizację bez nadmiernego obciążania gospodarstw domowych o niskich dochodach. Rządy zapowiadają tarcze dla najwrażliwszych odbiorców, a firmy – dopłaty do efektywnych urządzeń.
Udostępnij artykuł


