top of page

System EES w Schengen: pierwsza rejestracja wydłuży kontrolę

W strefie Schengen wdrażany jest system EES, który ma elektronicznie rejestrować przekraczanie granic przez obywateli państw spoza UE. Na lotniskach i przejściach zewnętrznych pojawiają się kioski do skanowania dokumentów i pobierania danych biometrycznych. Pierwsza rejestracja może potrwać dłużej, późniejsze przekroczenia granic mają być już szybsze.

Obywatele UE, w tym Polacy mieszkający w Holandii, nie są objęci obowiązkiem rejestracji w EES. Mimo to w okresie wdrażania systemu mogą odczuć dłuższe kolejki, bo część pasażerów będzie wykonywać dodatkowe kroki przy kontroli. Dobrze sprawdzić rekomendowany czas stawienia się na lotnisku przed wylotem.

System ma zwiększyć bezpieczeństwo i usprawnić liczenie dozwolonego czasu pobytu dla podróżnych z państw trzecich. Automatyczna weryfikacja ma zastąpić manualne stemple w paszportach. Dzięki temu granice zewnętrzne będą mniej podatne na błędy i nadmierne obciążenia administracyjne.

Holenderskie porty lotnicze inwestują w infrastrukturę samoobsługową i szkolenia personelu. Kluczowe będzie sprawne kierowanie pasażerów do właściwych punktów, aby zminimalizować zatory. Linie lotnicze zapowiadają dodatkowe komunikaty informacyjne w najbliższych miesiącach.

Podróżni planujący rodzinny wyjazd z osobami spoza UE powinni uwzględnić dodatkowy czas na pierwszą rejestrację. Warto mieć przy sobie ważne dokumenty i sprawdzić, czy paszporty spełniają wymogi dotyczące ważności. To małe rzeczy, które potrafią zaoszczędzić sporo stresu przy bramkach.

Po okresie rozruchu EES ma przynieść krótsze kolejki i bardziej przewidywalne odprawy. Jeśli wszystko zadziała jak zaplanowano, podróż przez zewnętrzne granice powinna być po prostu bardziej płynna. Ostatecznym testem będą jednak ferie i wakacje, kiedy ruch jest największy.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page