top of page

Syntetyczne diamenty na fali. Sklep w Zuid korzysta na akcji Zeemana

Amsterdamski butik oferujący wyłącznie diamenty syntetyczne odnotował wzrost zainteresowania po głośnej kampanii Zeemana wokół diamentów. Klienci chcą transparentności pochodzenia kamieni i pytają o cenę oraz ślad węglowy. Dla wielu to pierwszy kontakt z lab-grown – i wstęp do zmiany nawyków zakupowych.

Rynek jubilerski przyznaje, że syntetyki przestały być niszą. Ich jakość rośnie, a ceny są bardziej przewidywalne niż w przypadku wydobycia. Pytanie o etykę – od warunków pracy w kopalniach po wpływ na środowisko – trafia do coraz szerszej publiczności.

Polscy mieszkańcy Holandii, zwłaszcza młode pary, szukają rozsądnych cenowo alternatyw dla klasycznych pierścionków zaręczynowych. Diamenty z laboratorium kuszą parametrami i certyfikatami, które łatwiej porównać.

Sklepy odpowiadają na trend przejrzystością. Certyfikacja, szczegółowe opisy procesu i gwarancje jakości stają się standardem. To właśnie klarowność oferty buduje zaufanie w segmencie, który długo uchodził za hermetyczny.

Specjaliści oceniają, że w 2026 roku udział syntetyków w sprzedaży biżuterii w Holandii wzrośnie dwucyfrowo. Ceny i dostępność pozostaną kluczowymi motorami zmian.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page