
Strata w święta? Rotterdamka uczy, jak przechodzić żałobę bez samotności
Stéphanie Beijnes z Rotterdamu straciła mamę, gdy miała 16 lat. Dziś jako towarzyszka w żałobie i nauczycielka „Wiedzy o Stracie” pomaga innym przechodzić ten trudny czas – zwłaszcza kiedy puste miejsca przy świątecznym stole bolą najbardziej.
Jej doświadczenie pokazuje, że samotność w żałobie jest częsta, ale można jej przeciwdziałać. Wspólna rozmowa, rytuały pamięci i uważność na codzienne potrzeby dają ludziom realną ulgę, także wiele lat po stracie.
Polacy w Holandii przyznają, że dystans od rodzin w kraju bywa wtedy szczególnie dotkliwy. Warto korzystać z lokalnych grup wsparcia, także polskojęzycznych, i nie bać się prosić o pomoc – od towarzystwa po praktyczne sprawy.
Specjaliści przypominają, że żałoba nie ma jednego scenariusza. Liczy się akceptacja własnego tempa, a nie presja na „powrót do normalności” po kilku tygodniach.
Święta i Nowy Rok to dobry moment, by wykonać pierwszy krok: telefon do zaufanej osoby, grupy wsparcia lub terapeuty. Nawet krótka rozmowa potrafi odmienić perspektywę na najbliższe dni.
Udostępnij artykuł


