
Spór o podglądanie ofert: NVM kontra reszta rynku
NVM utrzymała możliwość, by sprzedający i jego makler mieli wgląd w oferty już w trakcie trwania terminu składania. Inne organizacje, jak Vereniging Eigen Huis czy Vastgoed Nederland, chcą odwrotności: zamkniętego okna, a wgląd dopiero po zakończeniu.
To, kto widzi oferty i kiedy, ma wpływ na poczucie fair play na rynku. Krytycy obecnej praktyki widzą pole do „podpowiadania” i podbijania ceny, zwolennicy mówią o elastyczności i możliwości zmiany strategii sprzedaży w locie.
Dla polskich kupujących w Holandii – często licytujących w konkurencyjnych dzielnicach – reguły gry to realne pieniądze. Warto sprawdzać, jak makler prowadzi proces i czy korzysta z logbooków ofert, by mieć przejrzysty obraz licytacji.
Rząd na razie nie chce ustawowo przesądzać modelu, licząc na samoregulację branży. Jeśli jednak różne standardy będą generować skargi, presja na jednolite zasady wzrośnie.
Rynek nieruchomości i tak wszedł w trudniejszą fazę: wysokie stopy, ostrożność banków i rosnące koszty remontów. Każdy element przejrzystości zwiększa zaufanie i skraca czas transakcji.
Udostępnij artykuł


