top of page

SP w Amsterdamie ostrzej w lewo. Porozumienie z Bij1 i De Vonk

Socjaliści z SP zawiązali blok wyborczy z Bij1 i De Vonk, stawiając na twardszy kurs w sprawach mieszkaniowych, pracy i usług publicznych. To układ, który obiecuje większą ochronę najemców, waloryzację płac w usługach miejskich i ściślejszą kontrolę czynszów. Innymi słowy: mniej rynku, więcej miasta.

Dla Polaków w stolicy to może oznaczać mocniejsze wsparcie w sporach z nieuczciwymi wynajmującymi i przyspieszenie drobnych spraw komunalnych: od napraw w lokalach po walkę z pleśnią. Trzeba jednak pamiętać, że budżet jest napięty, a priorytety nowej koalicji będą przeciągane w wielu kierunkach.

Krytycy ostrzegają, że ostre regulacje mogą zniechęcić inwestorów do budowy mieszkań i pogłębić deficyt. Zwolennicy odpowiadają, że rynek i tak nie dostarczał wystarczająco wielu lokali, szczególnie w segmencie tańszym. W ich ocenie silniejsze sterowanie miastem to jedyna realistyczna droga w krótkim terminie.

Program bloku zakłada także wsparcie dla pracowników na umowach elastycznych i kontrole pośredników pracy. Dla części polskich pracowników tymczasowych to kluczowy punkt, bo łączy się z jakością zakwaterowania i bezpieczeństwem w miejscu pracy.

Wybory 2026 w Amsterdamie zapowiadają się ciekawie, bo oś sporu znów biegnie przez czynsze, ulice i budżet miasta. Od tego, jak szeroki mandat dostanie lewica, zależy, czy twarde zapowiedzi staną się codziennością dzielnic.

Na konkrety programowe przyjdzie jeszcze moment, ale kierunek jest czytelny. Mniej cierpliwości dla spekulacji, więcej nacisku na „zwykłe sprawy” lokatorów.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page