top of page

Śnieg jako zastrzyk dla wód gruntowych. Po zimie łatwiej o wodę

Ostatnie opady śniegu przyniosły utrudnienia na drogach i kolei, ale hydrolodzy mają też dobrą wiadomość: biała pokrywa poprawia bilans wodny kraju. Śnieg topnieje powoli, dzięki czemu woda ma czas wsiąkać w glebę i zasilać warstwy wodonośne.

W praktyce oznacza to lepszy start dla rolnictwa i ogrodów na wiosnę, a także mniejsze ryzyko lokalnych susz wczesnym latem. Dla firm wodociągowych to sygnał, że sezon może rozpocząć się z nieco komfortowym stanem zasobów.

Specjaliści radzą, by w przydomowych ogródkach zgrabić śnieg spod roślin wrażliwych, a resztę zostawić naturze. Dla Polaków z własnym warzywnikiem w NL to prosta praktyka, która minimalnie pomaga glebie i korzeniom krzewów.

W miastach część śniegu spłynie kanalizacją, ale i tak częściowo wsiąknie w zieleńce i parki. Najwięcej skorzystają rejony z glebami zdolnymi szybko chłonąć wodę, jak obszary piaszczyste w pobliżu wydm.

Eksperci przestrzegają, że pojedynczy epizod zimowy nie rozwiązuje problemu długoterminowych niedoborów. Jest jednak „dobrą bazą” na początek sezonu wegetacyjnego.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page