top of page

Sextortion w Holandii: prokurator żąda 9 lat i tbs, rusza kampania policji

W wielkiej sprawie sextortion przed sądem w Dordrecht prokuratura zażądała dziewięciu lat więzienia i tbs dla 22-latka ze Spijkenisse. Według śledczych szantażował dziesiątki dziewcząt, wymuszając nagie zdjęcia i filmy, a część materiałów trafiała do sieci.

Według relacji opisanych przez NOS, policja startuje równocześnie z kampanią w social mediach, by dotrzeć do nieznanych jeszcze ofiar i dać im sygnał: jest pomoc, zgłoś się. To pierwsza taka akcja w Holandii, w której pada konkretna nazwa użytkownika podejrzanego.

Dla polskich rodzin w Holandii to historia bardzo bliska codzienności. Nastolatkowie żyją w prywatnych grupach na Snapchacie i Instagramie, a mechanizm przymusu często wygląda podobnie: prośba o zaufanie, presja, groźby publikacji, eskalacja żądań.

Eksperci radzą: rozmawiajmy z dziećmi wcześnie i konkretnie. Ustalmy zasady dzielenia się zdjęciami, wyjaśnijmy, że zawsze można przyjść po pomoc, nawet jeśli coś już zostało wysłane. W razie szantażu – nie płacić, nie wysyłać kolejnych zdjęć, zrobić zrzuty ekranu i zgłosić sprawę policji.

Warto też pamiętać, że ofiarami bywają nie tylko dziewczyny. Coraz częściej zgłaszają się chłopcy, którym grozi się wysłaniem materiałów do rodziny i znajomych. Wstyd i poczucie winy nie powinny zastępować działania – prawo stoi po stronie ofiar.

Szkoły w Holandii, również te z dużą liczbą polskich uczniów, mogą poprosić policję o warsztaty profilaktyczne. To realna pomoc, bo młodzi szybciej słuchają ludzi, którzy znają mechanizmy sieci „od środka”.

Proces w Dordrecht trwa, a policja liczy, że dzięki kampanii zgłoszą się kolejne osoby. Im szybciej, tym większa szansa na ograniczenie szkód i usunięcie materiałów z obiegu.

Zgłoszenia można składać anonimowo. W sytuacjach nagłych dzwoń 112, w pozostałych 0900-8844. Wsparcie psychologiczne oferują także lokalne organizacje i poradnie młodzieżowe.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page