
Schiphol: 3,2 t żelków i miodu z THC przechwycone
Na lotnisku Schiphol służba celna zatrzymała dwie duże partie słodyczy zawierających THC: żelki oraz słoiki miodu. Łącznie zabezpieczono około 3220 kilogramów towaru pochodzącego z USA i przeznaczonego na rynek holenderski i czeski. Produkty trafią do zniszczenia.
THC w czystej postaci w holenderskim prawie widnieje na liście twardych narkotyków, a wytwarzanie i handel takimi produktami jest przestępstwem. Służby podkreślają ryzyko przypadkowego spożycia przez dzieci, bo słodycze wyglądają jak zwykłe produkty.
Polscy rodzice mieszkający w Holandii powinni zwracać uwagę na nieoznakowane „słodkości” przywożone z zagranicy lub kupowane online. Efekty po zjedzeniu edibles pojawiają się później niż przy paleniu, bywają silniejsze i dłuższe, co zwiększa ryzyko hospitalizacji.
Kontrole na Schiphol często przebiegają przy wsparciu psów tropiących i z użyciem skanerów. Jak wynika z komunikatów, tym razem to właśnie psy szybko wykryły podejrzane przesyłki.
Celna przypomina, że nieznajomość składu nie zwalnia z odpowiedzialności. W razie wątpliwości lepiej zrezygnować z zakupu lub sprawdzić legalność produktu w oficjalnych źródłach.
Udostępnij artykuł


