top of page

Rząd chce zakazu zasłaniania twarzy na protestach

Demissionarny rząd przedstawił projekt krajowego zakazu noszenia zakryć twarzy podczas demonstracji. Rozważane są też ostrzejsze przepisy wobec blokowania autostrad i niszczenia dziedzictwa kultury, choć badania WODC wskazywały, że system już daje narzędzia do interwencji.

Jak informuje NOS, za złamanie zakazu może grozić do dwóch miesięcy więzienia lub grzywna do 5150 euro. Wyjątki mają dotyczyć osób zagrożonych represjami po rozpoznaniu, np. przy protestach pod ambasadami.

W praktyce to sygnał do niewielkiej grupy demonstrantów nadużywających prawa do zgromadzeń, twierdzi minister sprawiedliwości. Policja ma też sprawdzić, czy potrzebne jest dodatkowe wyposażenie dla oddziałów porządkowych.

Polacy w Holandii, którzy często uczestniczą w manifestacjach pro-demokratycznych, pracowniczych czy solidarnościowych, powinni śledzić lokalne wytyczne burmistrzów. To oni będą mogli udzielać indywidualnych zwolnień od zakazu.

Organizatorzy marszów przypominają, że przejrzysta komunikacja z gminą i służbami porządkowymi ogranicza ryzyko eskalacji. Najpewniejszą „ochroną” pozostaje legalne zgromadzenie, jawne trasy i identyfikowalne służby porządkowe.

Projekt trafi teraz do konsultacji z policją, prokuraturą, sądami i Rzecznikiem Praw Człowieka. Uwagi obywateli można zgłaszać na platformie konsultacji publicznych.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page