
Rozejm USA–Iran na glinianych nogach. Co z paliwem w NL?
Po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni między USA a Iranem ruch w Cieśninie Ormuz tylko na chwilę odetchnął. Kilka tankowców ruszyło w drogę, ale po izraelskich nalotach na Liban pojawiły się doniesienia o ponownym zamknięciu szlaku przez Iran. To wystarczyło, by nerwowość wróciła na rynki energii.
Ceny ropy i gazu spadły z rekordowych poziomów, ale wciąż są wyraźnie wyższe niż przed wybuchem kryzysu. Analitycy mówią wprost: dopóki zawieszenie broni jest krótkie i warunkowe, stacje w Holandii nie wrócą do stawek sprzed kilku tygodni. Górkę czuć też w cenach diesla, asfaltu czy bitumów.
Dla polskich firm w Holandii – od budowlanki po transport – to konkretne koszty. Każdy litr droższego paliwa to mniej środków na inwestycje, premie czy nowe zlecenia. Dla rodzin oznacza to także wyższe rachunki za dojazdy i droższe dostawy towarów.
Nie pomaga fakt, że część rafinerii i terminali LNG w regionie ucierpiała w ostatnich tygodniach. Naprawy trwają miesiącami, a nie dni. Dlatego nawet chwilowa poprawa nastrojów nie przekłada się automatycznie na realne ulgi w portfelu.
Firmy w Holandii ruszyły po zapasy – od paliw po materiały budowlane. To napędza popyt i może chwilowo windować ceny. W budowlance już słychać o drożejącym papie i możliwych opóźnieniach w dostawach.
Dla kierowców oznacza to jedno: na szybki zjazd cen przy dystrybutorze nie ma co liczyć. Obniżki, jeśli się pojawią, będą raczej symboliczne i rozłożone w czasie. Wiele zależy od tego, czy Cieśnina Ormuz pozostanie otwarta i czy konflikt nie rozleje się dalej.
Polskim rodzinom w Holandii warto doradzić proste rzeczy: łączyć przejazdy, wybierać tańsze stacje poza autostradami i jeśli to możliwe – przesiąść się na rower lub transport publiczny. W tym sezonie może to dać realne oszczędności.
Rynek lubi spokój i przewidywalność – a dziś nie ma ani jednego, ani drugiego. Dlatego planując budżet rodzinny i firmowy na wiosnę, lepiej założyć, że paliwo jeszcze chwilę pozostanie droższe niż byśmy chcieli.
Udostępnij artykuł


