top of page

RET pod lupą: skargi na kulturę pracy w dziale Bezpieczeństwa

W dziale Bezpieczeństwa RET – miejskiego przewoźnika w Rotterdamie – miała panować niebezpieczna kultura pracy. W relacjach pracowników pojawiają się oskarżenia pod adresem kadry zarządzającej o wulgarne, poniżające i manipulacyjne zachowania. Sprawa wyszła na jaw przy okazji sądowego sporu z dwoma menedżerami.

RET zapowiada działania naprawcze, audyty i rozmowy z zespołami. Firma podkreśla, że bezpieczeństwo pasażerów i pracowników pozostaje priorytetem, a zgłoszenia dotyczące kultury pracy są traktowane poważnie. Oczekiwana jest większa przejrzystość procedur i łatwiejsze kanały zgłaszania nadużyć.

Pracownicy, w tym liczni polscy kierowcy i kontrolerzy, zwracają uwagę, że jasne standardy i szybkie reagowanie przełożonych wpływają na codzienny komfort pracy. W transporcie publicznym stres jest nieunikniony, dlatego – jak mówią – wsparcie ze strony liderów i HR powinno być stałe i dobrze widoczne.

Eksperci ds. HR przypominają, że branże o wysokiej presji operacyjnej potrzebują silnej kultury feedbacku i regularnych szkoleń menedżerskich. To zmniejsza rotację, chorobowe i spadki motywacji, które bezpośrednio odbijają się na jakości usług i punktualności.

RET będzie musiał przekonać zarówno załogę, jak i pasażerów, że wyciąga wnioski i wprowadza realne zmiany. W praktyce mieszkańcy regionu – również Polacy dojeżdżający codziennie do pracy – oczekują zwykłej normalności: spokojnej atmosfery w pracy i niezawodnych tramwajów oraz autobusów na ulicach.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page