top of page

Rekordowy przemyt fajerwerków: ponad 7 ton w dwa dni

Policja zatrzymała na A15 busa z 1600 kilogramami nielegalnych fajerwerków, a dalsze przeszukanie w Enschede przyniosło odkrycie kolejnych 5500 kilogramów. Dwie osoby, w tym 32-latek z Barendrechtu, usłyszały zarzuty i trafiły do aresztu. To jeden z największych jednorazowych uderzeń w czarny rynek pirotechniki w tym roku.

Jak podaje NOS, cały towar zostanie zniszczony, a śledczy sprawdzają łańcuch dostaw. Skala znaleziska pokazuje, że mimo corocznych apeli i akcji kontrole drogowe nadal są najskuteczniejszą metodą rozbijania siatek dystrybucji.

Dla polskich rodzin w Holandii to ważne ostrzeżenie na progu sylwestra. Nielegalne ładunki, często podrasowane benzyną, odpowiadają za najcięższe obrażenia i pożary. Sprzedaż i odpalanie takich materiałów grozi nie tylko mandatem, ale i odpowiedzialnością karną.

Ubezpieczyciele przypominają, że szkody spowodowane nielegalną pirotechniką mogą nie zostać pokryte z polisy. W praktyce oznacza to, że dom czy auto spalone od „domowej bomby” trzeba będzie naprawić z własnej kieszeni.

Gminy zapowiadają wzmożone patrole i strefy bez fajerwerków w pobliżu szpitali oraz domów opieki. Alternatywą pozostają pokazy miejskie, które są bezpieczniejsze i mniej uciążliwe dla zwierząt.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page