top of page

Pożar w Amsterdam-Oost przez baterię roweru: strażacy ostrzegają

W mieszkaniu przy Javastraat w Amsterdam-Oost doszło do gwałtownego pożaru, którego źródłem była bateria roweru elektrycznego. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się w pomieszczeniu, a dym był widoczny z ulicy. Nikt nie zginął, ale szkody materialne są poważne.

Straż pożarna po raz kolejny przypomina o zasadach ładowania e-bike’ów: nie zostawiać baterii bez nadzoru, nie ładować w nocy i unikać podłączania do przedłużaczy niskiej jakości. Najlepiej ładować w suchym, chłodnym miejscu, z dala od materiałów łatwopalnych.

Pożary akumulatorów litowo-jonowych rozwijają się niezwykle szybko. Gdy dochodzi do tzw. rozbiegu termicznego, bateria potrafi wybuchowo oddać energię w kilka sekund. To sprawia, że czas reakcji lokatorów jest kluczowy.

Dla polskich pracowników dostaw i kurierów, którzy intensywnie korzystają z e-bike’ów, oznacza to dodatkową ostrożność po powrocie do domu. Wspólne mieszkania i wąskie klatki schodowe w Amsterdamie zwiększają ryzyko zadymienia całej kamienicy.

Ubezpieczyciele coraz częściej pytają o sposób przechowywania baterii i markę ładowarki. Tanie podróbki nie tylko szybciej się psują, ale mogą też unieważnić wypłatę odszkodowania po pożarze.

Miasto rozważa programy informacyjne i wsparcie dla bezpiecznych stacji ładowania w budynkach wspólnotowych. Właściciele kamienic otrzymują wytyczne, by montować czujki i wygospodarowywać miejsce, w którym ładowanie nie zagrozi mieszkańcom.

W razie podejrzenia niestabilnej baterii – przegrzewania, pęcznienia obudowy, nietypowych zapachów – strażacy zalecają natychmiastowe odłączenie i wyniesienie akumulatora na zewnątrz, jeśli jest to bezpieczne. Lepiej zapobiegać, niż ryzykować życie i dorobek.

Śledczy sprawdzają, czy w tym przypadku zawiodła ładowarka, bateria czy sposób użytkowania. To może zdecydować o dalszych zaleceniach dla mieszkańców.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page