
Portfel tożsamości cyfrowej UE coraz bliżej
Europejski portfel tożsamości cyfrowej ma ułatwić logowanie do usług publicznych i prywatnych w całej Unii. W praktyce to aplikacja, w której przechowasz potwierdzone dane, a następnie udostępnisz je tylko w niezbędnym zakresie. Celem jest wygoda i bezpieczeństwo, także przy załatwianiu spraw transgranicznych.
Według analizy opisanej na stronie Komisji Europejskiej, państwa członkowskie prowadzą pilotaże i przygotowują integrację z istniejącymi systemami. W Holandii naturalnym punktem styku jest DigiD i logowanie do serwisów rządowych. Docelowo portfel ma pozwolić okazać tożsamość czy kwalifikacje zawodowe również w innym kraju UE.
Dla Polaków mieszkających w Niderlandach oznacza to prostsze życie na styku dwóch administracji. Rejestracja w gminie, sprawy podatkowe, potwierdzanie uprawnień – wszystko może stać się mniej uciążliwe, jeśli systemy „porozmawiają” ze sobą. Mniej skanów dokumentów, mniej kolejek i mniej nieporozumień.
Kluczowe będą standardy prywatności. Portfel ma działać według zasady minimalizacji danych – udostępniasz tylko to, co konieczne do danej czynności. Takie podejście zwiększa kontrolę użytkownika i ogranicza ryzyko nadużyć.
Biznes też czeka na nowe możliwości. Szybsza weryfikacja tożsamości i kwalifikacji może skrócić proces zatrudniania, co docenią agencje pracy i kandydaci. Dla studentów i specjalistów uznawalność dyplomów i certyfikatów to realna oszczędność czasu.
Na start nie wszystko zadziała od razu. Integracje będą wdrażane etapami, a część usług dołączy później. Warto jednak śledzić informacje rządowe, bo pierwsze funkcje mogą ułatwić życie szybciej, niż się spodziewamy.
Udostępnij artykuł


