
Podpalenie synagogi w USA. Apele o czujność także w Europie
W Jackson w stanie Missisipi podpalono synagogę; nikt nie został ranny, sprawca został zatrzymany, ale motyw nie jest jeszcze znany. Zniszczeniu uległa biblioteka i część pomieszczeń, jednak jedna z najcenniejszych zwojów Tory ocalała.
Władze miasta uznały atak za uderzenie w społeczność jako całość, zapowiadając traktowanie podobnych czynów jak aktów terroru. Sprawa wpisuje się w szerszy wzrost napięć i incydentów antysemickich obserwowany w krajach zachodnich.
W środowiskach żydowskich w Europie wzmaga to presję na wzmocnienie ochrony miejsc kultu i wydarzeń publicznych. Holenderskie gminy żydowskie tradycyjnie współpracują z policją, a służby apelują o natychmiastowe zgłaszanie podejrzanych zachowań.
Polacy mieszkający w Niderlandach często uczestniczą w lokalnych wydarzeniach międzykulturowych. Organizatorzy przypominają, że czujność i jasne procedury bezpieczeństwa są wspólną odpowiedzialnością – bez względu na wyznanie czy pochodzenie.
Eksperci od bezpieczeństwa wskazują, że szybkie zabezpieczenie dowodów i wsparcie psychologiczne dla wspólnoty redukuje długofalowe skutki takich zdarzeń. Władze Jackson zapowiedziały pełną odbudowę zniszczonych zasobów synagogi.
Udostępnij artykuł


