
Pobicie studenta na VU po skandalicznej przyśpiewce
Na kampusie Vrije Universiteit w Amsterdamie doszło do ciężkiego pobicia 20‑letniego studenta po tym, jak podczas imprezy odśpiewano skrajnie skandaliczną piosenkę o zabarwieniu nazistowskim. Policja prowadzi dochodzenie, a uczelnia zapowiada twarde konsekwencje dla osób zamieszanych w zajście.
Wspólnota akademicka reaguje stanowczo: w oświadczeniach mowa o zero tolerancji dla przemocy i mowy nienawiści. Trwa analiza monitoringu i zbieranie zeznań świadków, a organizatorzy wydarzenia są przesłuchiwani.
Dla polskich studentów w Amsterdamie, którzy często łączą naukę z pracą, kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa. Władze VU zapowiadają dodatkowe patrole i wsparcie psychologiczne. To sygnał, że uczelnie biorą odpowiedzialność nie tylko za edukację, ale i za komfort życia studentów.
Policja apeluje o zgłaszanie się świadków i zapewnia anonimowość. Eksperci ds. bezpieczeństwa na kampusach podkreślają, że reagowanie na incydenty na wczesnym etapie ogranicza ryzyko eskalacji – zwłaszcza gdy w grę wchodzą elementy ideologiczne lub alkohol.
Sprawa może wywołać szerszą debatę o kulturze imprez akademickich, roli stowarzyszeń studenckich i odpowiedzialności organizatorów. Uczelnie rozważają wzmocnienie zasad dotyczących wydarzeń na kampusie.
Udostępnij artykuł


