
Pękające fundamenty, pękające budżety: 75 tys. domów w kropce
Właściciele domów w Holandii coraz częściej zderzają się z problemem osiadających fundamentów. Według wyliczeń przytaczanych przez Het Parool ponad 75 tysięcy właścicieli nie ma środków, by od razu pokryć koszty napraw, które potrafią iść w dziesiątki – a czasem setki – tysięcy euro.
Przyczyną są m.in. susze, obniżanie poziomu wód gruntowych i wiek zabudowy. Pękające ściany, zacinające się drzwi i spadająca wartość nieruchomości to dla wielu osób codzienność, której nie przykryje już szybki remont kosmetyczny.
Polacy mieszkający w Holandii – także ci, którzy wynajmują pokoje w starszych kamienicach – powinni zwrócić uwagę na zapisy w umowach i raporty techniczne. Jeśli myślisz o zakupie, zleć niezależny audyt fundamentów, szczególnie w starszych częściach miast i na terenach osuszanych.
Branża budowlana mówi wprost: bez systemowego wsparcia, tanich pożyczek i ułatwień administracyjnych wiele napraw będzie odkładanych. A im później się je robi, tym wyższy rachunek na końcu.
Samorządy rozważają lokalne programy pomocy i doradztwa, ale to bieg na długi dystans. W praktyce oznacza to konieczność „poduszki finansowej” dla właścicieli i ostrożności przy inwestowaniu w starsze budynki.
Udostępnij artykuł


