top of page

Para sprzedaje zabytkowy tramwaj z ogrodu. Amsterdam żegna oryginał

Frank i Irma po latach rozstają się z nietypowym „mieszkaniem dla wyobraźni”: starym amsterdamskim tramwajem, który stał w ich ogrodzie. Mówią, że sprzedają go z bólem serca, ale czas na zmiany. To koniec pewnej małej miejskiej legendy.

Tramwaj, z którym sąsiedzi chętnie robili zdjęcia, stanowił kawałek lokalnej historii ukrytej między płotami. Tego typu obiekty trafiają czasem do muzeów komunikacji lub w ręce pasjonatów, którzy potrafią tchnąć w nie nowe życie.

Jak opisuje Het Parool, właściciele długo szukali chętnych, którym zależy nie tylko na metalu, ale i na opowieści. To przypomina o odpowiedzialności, jaka idzie z posiadaniem zabytków techniki – nawet jeśli stoją w ogródku.

Polacy w Holandii często są wrażliwi na takie „znaki miasta”. To rzeczy, które budują więź z miejscem: stary przystanek, szyld, wagon. Czasem da się je uratować oddolnie – zrzutką, wolontariatem, pomocą warsztatów.

Niezależnie od nowego adresu tramwaj przetrwał o wiele dłużej niż przeciętny gadżet. I będzie dalej opowiadał o Amsterdamie, tylko w innym miejscu.

To drobna lekcja o tym, że miasto zmienia się codziennie. Nie zawsze spektakularnie, ale zawsze z czyimś udziałem.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page