top of page

Nowy lek na malarię dla noworodków. Wielka zmiana w cichej wojnie

WHO zatwierdziła pierwszą terapię przeciw malarii zaprojektowaną specjalnie dla noworodków i najmniejszych niemowląt. Dotąd lekarze musieli „dopasowywać” dawki leków dla starszych dzieci, co wiązało się z ryzykiem błędów i skutków ubocznych. Teraz najmłodsi dostają celowany oręż.

Malaria rok w rok zabija setki tysięcy ludzi, głównie w Afryce, a większość ofiar to dzieci poniżej piątego roku życia. Nowy lek nie rozwiąże wszystkiego, ale zmienia reguły na najtrudniejszym odcinku – pierwszych miesiącach życia.

Dla rodzin mieszkających w Holandii, które podróżują z niemowlętami do krajów o wysokiej transmisji, to także praktyczna wiadomość. Konsultacje w poradniach medycyny podróży pozostają obowiązkowe, a profilaktyka (repelenty, moskitiery, godziny aktywności) nadal jest numerem jeden.

WHO zapowiada, że po akceptacji możliwe jest szybkie zakupywanie terapii przez instytucje publiczne i partnerów. W tle pracują też lepsze testy diagnostyczne, co skraca czas między pierwszymi objawami a leczeniem.

Eksperci podkreślają, że „koniec malarii” to nie hasło na jutro, ale cel na horyzoncie. Zestaw narzędzi – od szczepionek po nowe leki i nadzór – staje się wreszcie kompletny.

A my, w globalnie połączonej Europie, korzystamy pośrednio: mniej zachorowań oznacza mniej dramatów na wakacjach i mniej przerwanych biznesów, a także mniejszą presję na już przeciążone systemy zdrowia na świecie.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page