top of page

Nowa dopłata do elektryków dla średnich i niższych dochodów

Rząd szykuje dopłatę do zakupu aut elektrycznych dla kierowców z niższymi i średnimi dochodami. Warunek jest prosty: oddajesz wysłużoną, kopcącą benzynę lub diesla na złom, a w zamian możesz liczyć na wsparcie przy zakupie EV.

Jak podało RTL i potwierdziły źródła NOS, mówimy o puli około 50 milionów euro. Nie będzie natomiast ogólnej zniżki na paliwa – gabinet uważa, że takie „szerokie” ulgi są zbyt drogie i często trafiają także do tych, którzy realnie ich nie potrzebują.

Dla Polaków jeżdżących po Holandii to szansa na przesiadkę do tańszego w eksploatacji auta, szczególnie jeśli codziennie dojeżdżasz do pracy i możesz ładować w domu lub w pracy. W praktyce oznacza to niższe koszty serwisu, zero strefy LEZ i brak niespodzianek przy przeglądach emisji.

Rząd chce w ten sposób przyspieszyć wymianę najbardziej emisyjnych aut, poprawić jakość powietrza i jednocześnie osłabić skutki drogiego paliwa po kryzysie na Bliskim Wschodzie. Zapowiadany jest też kolejny sezonowy fundusz wsparcia rachunków energetycznych.

Szczegóły mają zostać ujawnione w najbliższych dniach. Warto już teraz zbierać dokumenty do złomowania i sprawdzać oferty małych, używanych elektryków – bo to one zwykle najlepiej wpisują się w budżet przy takich programach.

Pamiętaj: dopłaty mają limity i kończą się szybciej, niż myślisz. Jeśli rozważasz zmianę auta w tym roku, lepiej nie czekać do ostatniej chwili.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page