top of page

Monachium: ćwierć miliona przeciw reżimowi w Iranie

W Monachium, nieopodal konferencji bezpieczeństwa, przeszła potężna demonstracja przeciw rządowi Iranu. Organizatorzy i policja mówią o około 250 tysiącach ludzi, a marsz przebiegł spokojnie.

Protestujący wzywali do międzynarodowej presji i wsparcia dla opozycji, w tym dla Rizy Pahlaviego, syna obalonego w 1979 roku szacha. On sam ponowił apele o twardsze działania wobec władz w Teheranie.

Europa słyszy te głosy głośniej niż kiedykolwiek – także dlatego, że irańska diaspora jest silna w wielu miastach UE. Z perspektywy rządów pojawia się znany dylemat: jak zwiększać presję, nie podcinając kanałów dyplomatycznych, które bywają potrzebne w kryzysach.

Uczestnicy przypominali o ofiarach represji i blokadzie internetu, która utrudnia śledzenie tego, co dzieje się w Iranie. W ich ocenie milczenie Zachodu tylko wydłuża cierpienie zwykłych ludzi.

Choć Monachium było spokojne, liczby robią wrażenie i wywierają nacisk na polityków obecnych w sąsiednich salach. To nie tylko spór o Iran, ale też test na spójność europejskiej polityki praw człowieka.

W Niemczech i Holandii takie demonstracje układają się w nową mapę nastrojów – z doświadczeniem diaspory i pytaniem, czy zachodnie rządy naprawdę chcą i potrafią coś zmienić.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page