top of page

Maassluis: fajerwerkowa salwa w stronę strażników i fotografów

W Maassluis dwóch miejskich strażników i dwóch fotografów zostało obrzuconych z mieszkania ogniem z wyrzutni fajerwerków. Nikt nie ucierpiał, ale sytuacja pokazała, jak łatwo amatorska pirotechnika może stać się niebezpiecznym narzędziem agresji. Sprawa trafiła do policji, a służby sprawdzają nagrania z miejsca zdarzenia.

Władze podkreślają, że atakowanie kogokolwiek fajerwerkami jest poważnym przestępstwem. Grożą za to wysokie grzywny i kary więzienia, szczególnie jeśli zdarzenie uznane zostanie za atak na funkcjonariuszy na służbie. To nie tylko „wybryk”, lecz realne zagrożenie dla zdrowia.

Polska społeczność w regionie przypomina, że część pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej pracuje w nocy, a takie incydenty utrudniają im bezpieczny dojazd i powrót z pracy. Obawy dotyczą zwłaszcza utraty wzroku i oparzeń, które mogą na długo wyłączyć z życia zawodowego.

Samorząd rozważa zastosowanie dodatkowych środków porządkowych w przyszłym roku, m.in. lepszej współpracy osiedli z lokalnymi strażnikami i szybszego wyłączania punktów, z których odpalane są nielegalne „baterie”. W praktyce oznacza to bardziej stanowcze podejście do zgłoszeń mieszkańców i szybsze interwencje.

Śledczy apelują o anonimowe przekazywanie informacji, jeśli ktoś rozpoznaje osoby odpowiedzialne za odpalanie fajerwerków z okna. Każdy szczegół może pomóc ustalić sprawców i zapobiec powtórce.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page