
Koniec z poszerzaniem A27 przy Amelisweerd?
Izba niższa wezwała rząd do wycofania planów poszerzenia autostrady A27 koło Amelisweerd. To zwrot w wieloletnim sporze, w którym ścierały się argumenty o korkach i bezpieczeństwie z ochroną przyrody i jakości powietrza.
Dla dojeżdżających do Utrechtu i okolic to wiadomość z potencjałem na zmianę priorytetów: zamiast asfaltu więcej środków może popłynąć w transport publiczny, tunelowanie czy inteligentne sterowanie ruchem. Kilka lat temu takie pomysły przegrywały z „prostym rozwiązaniem” – poszerzaniem pasa.
Polacy dojeżdżający z Nieuwegein, Houten czy Amersfoort już dziś widzą, że korki nie znikają tylko dlatego, że droga ma dodatkowy pas. Eksperci przypominają o „popycie indukowanym”: więcej asfaltu przyciąga więcej aut.
Teraz piłka jest po stronie rządu. Wycofanie formalnych procedur i aktualizacja planów inwestycyjnych zajmie miesiące, ale sygnał polityczny jest jasny.
W puli nadal zostają inne sporne odcinki. Dzisiejsza decyzja może być precedensem – albo jednorazowym wyjątkiem. Dużo zależy od nowego układu sił w gabinecie.
Udostępnij artykuł


