top of page

Jumping Amsterdam: sport na najwyższym poziomie i targ nowinek

W RAI Amsterdam ruszyła jedna z najbardziej znanych imprez jeździeckich w Europie. Jumping Amsterdam to nie tylko sport na topowym poziomie, ale też gigantyczny targ dla miłośników koni: od podków z kryształami po masujące derki i wysokotechnologiczne akcesoria.

Organizatorzy zapowiadają pełne trybuny i rodzinny klimat. Tegoroczna edycja stawia na doświadczenie widza: bliskość parkuru, strefy edukacyjne i pokazy pracy z koniem. To wydarzenie, które łączy profesjonalistów i amatorów w jednym miejscu.

Dla polskich rodzin z Amsterdamu i okolic to dobry pretekst na weekend w mieście. Dzieci mogą podpatrzeć prawdziwy sport, a dorośli sprawdzić, jak branża idzie w kierunku technologii i dobrostanu zwierząt. W praktyce oznacza to, że najmodniejsze gadżety coraz częściej mierzą puls, analizują ruch i wspierają regenerację.

Na zapleczu to także poważny biznes. Producenci akcesoriów walczą o uwagę trenerów i zawodników, a szkoły jeździeckie szukają nowych uczniów. Ceny nie należą do niskich, ale rynek jest chłonny – również dzięki rosnącej popularności sportu wśród dzieci.

Specjaliści zwracają uwagę, że rośnie nacisk na bezpieczeństwo. Kaski i kamizelki ochronne przechodzą lifting: są lżejsze i wygodniejsze, co ma zachęcać do regularnego noszenia. Organizatorzy przypominają też o zasadach dobrostanu i szkolenia bez przemocy.

W poprzednich latach Jumping Amsterdam wypromował kilka młodych talentów, które potem błyszczały na zawodach międzynarodowych. W tym roku oczekiwania są podobne – a stawką jest nie tylko prestiż, ale i kontrakty sponsorskie.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page