
Iran: tydzień protestów, kilkanaście ofiar i setki zatrzymań
W Iranie trwa siódmy dzień niepokojów społecznych wywołanych wzrostem kosztów życia. Według organizacji praw człowieka zginęło co najmniej szesnaście osób, aresztowano setki demonstrantów. Liczb nie da się niezależnie zweryfikować, a sytuacja w miastach jest dynamiczna.
Władze obwiniają „zagraniczne siły” o podsycanie protestów, a opozycja i aktywiści wskazują na kryzys gospodarczy i sankcje. Znacząco osłabła waluta, a ceny importowanych towarów uderzyły w drobny handel i rodziny żyjące „od wypłaty do wypłaty”.
Eksperci zwracają uwagę, że długo utrzymująca się presja ekonomiczna może rodzić falowe protesty i gwałtowne reakcje służb. To z kolei zwiększa ryzyko eskalacji, także w regionie.
Dla Polaków w Holandii to sygnał ostrożności przy planowaniu podróży do regionu i przypomnienie o wpływie sankcji i napięć na europejskie rynki energii. Każde zaostrzenie sytuacji odbija się na kosztach transportu i łańcuchach dostaw.
W najbliższych dniach uwaga świata pozostanie skupiona na ulicach Teheranu i innych miast. Czy protesty zelżą, czy też przerodzą się w długotrwały kryzys – to pytanie bez szybkiej odpowiedzi.
Udostępnij artykuł


