top of page

Hologram w sali operacyjnej w Amsterdamie. Mniej ryzyka, krótsza rekonwalescencja?

Amsterdamski chirurg jako pierwszy w kraju przeprowadził operację z wykorzystaniem hologramu. To technologia, która pozwala nakładać trójwymiarowy obraz struktur mózgu na pole operacyjne w czasie rzeczywistym, z milimetrową dokładnością. Lekarz podkreśla, że narzędzie jest na tyle uniwersalne, iż da się je użyć przy większości zabiegów neurochirurgicznych.

W praktyce to precyzja, której brakowało w najtrudniejszych momentach operacji – odnajdywanie guza, omijanie kluczowych nerwów, planowanie dojścia. Każdy milimetr mniej w zdrowej tkance to potencjalnie szybszy powrót do sprawności.

Dla polskich pacjentów mieszkających w Holandii to ważna wiadomość: szpitale akademickie w Amsterdamie należą do czołówki, a dostęp do nowinek szybciej staje się standardem. W kolejce do wdrożenia są też inne dziedziny, jak chirurgia naczyniowa czy laryngologia.

Hologram nie zastąpi zespołu i doświadczenia. Ale jeśli lekarz widzi dokładnie to, co planował na obrazach z rezonansu i tomografii, ma mniej decyzji na „wyczucie”. Krótszy czas zabiegu to także mniejsze obciążenie dla pacjenta i mniejsza liczba powikłań.

Na razie sprzęt kosztuje i wymaga przeszkolenia. Jednak, jak bywało z robotami chirurgicznymi, gdy technologia sprawdza się w praktyce, ścieżka refundacji i szerszego użycia zwykle się znajduje.

Dobra innowacja jest wtedy, gdy pacjent widzi różnicę nie tylko na wykresie, ale i w życiu codziennym. Tu jest na to spora szansa.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page