
Holocaustherdenking: ostrzeżenie przed marszem nienawiści tu i teraz
Amsterdamskie obchody pamięci o Zagładzie znów wybrzmiały mocno: to nie tylko przeszłość, ale i współczesny test dla społeczeństwa. Wystarczy kilka incydentów, by poczuć, że język nienawiści ma krótką drogę do ulicy.
Dla polskiej społeczności w NL to podwójna pamięć – o własnej historii i o współczesnych napięciach, które dotykają nasze dzieci w szkołach i nas w pracy. Zasada jest prosta: zero tolerancji dla antysemityzmu, islamofobii czy rasizmu, niezależnie od barw politycznych.
Miasto, instytucje kultury i szkoły zapowiadają kolejne programy edukacyjne i spotkania. To nie „eventy w kalendarzu”, ale narzędzia do rozmowy o tym, jak rozładowywać konflikty i jak reagować, gdy ktoś przekracza granice.
Warto zauważyć, że uczmy się też na błędach: szybkie dementi fake newsów i szkolenia dla nauczycieli działają lepiej niż łapanka komentarzy. Twarde prawo ma sens, jeśli idzie w parze z edukacją.
Holandia lubi myśleć o sobie jako o kraju racjonalnym i spokojnym. Ale spokój wymaga pracy – codziennej, cierpliwej i wspólnej.
Udostępnij artykuł


