top of page

Hiszpania planuje zalegalizować 500 tys. migrantów. Europa patrzy uważnie

Hiszpański rząd przyjął plan nadania legalnego statusu około pół milionowi osób bez dokumentów. Madryt tłumaczy to jednocześnie „aktem sprawiedliwości” i „koniecznością” – gospodarka potrzebuje rąk do pracy, a szara strefa szkodzi wszystkim.

Dla Holandii i polskiej społeczności tu mieszkającej to ciekawy zwrot. Gdy w Hadze trwa spór o zaostrzanie przepisów, inny duży kraj UE otwiera furtkę do legalnego zatrudnienia i płacenia składek przez ludzi już obecnych na rynku pracy.

Eksperci zwracają uwagę, że operacja tej skali wymaga mocnej administracji i szybkich ścieżek uznawania kwalifikacji. W przeciwnym razie legalizacja pozostanie na papierze, a podatki nie zasilą budżetu tak, jak to się dziś zapowiada.

W praktyce może to też ograniczyć wyzysk. Gdy ktoś zyskuje legalny status, łatwiej mu domagać się umowy, stawki minimalnej czy bezpiecznych warunków. To w dłuższym horyzoncie wyrównuje warunki konkurencji dla uczciwych firm w całej UE – także w Holandii.

Nie ma jednak gwarancji, że droga Hiszpanii stanie się unijnym standardem. Każdy kraj balansuje między presją demograficzną a nastrojami społecznymi. Jedno jest pewne: dyskusja o „legalizacji pracy, która i tak się dzieje” wróci też nad Amstelą.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page