
Gorąca debata o planie na nawozy: koalicja iskrzy
Sejm omawia dziś propozycje minister rolnictwa dotyczące nowego programu wdrażającego nitraatową dyrektywę UE. Według ekspertów i urzędów wodnych część zapisów może nie poprawić jakości wód, a nawet ją pogorszyć, co wywołało opór w rządzie.
Plan zakłada lokalne luzowanie zasad przy rowach i ciekach oraz, w określonych przypadkach, większe limity nawożenia. Zwolennicy mówią: „dostosujmy reguły do realnej jakości wód”, przeciwnicy ostrzegają przed ryzykiem naruszenia unijnych wymogów i konsekwencjami finansowymi.
Spór w rządzie ujawnił pęknięcia między resortami i partnerami koalicyjnymi. Partie centrowe i lewicowe chcą ostrożności, by nie zabetonować gorszych standardów na lata. Prawica przekonuje, że rolnikom trzeba dać oddech.
Dla Polaków pracujących sezonowo w holenderskim rolnictwie oznacza to możliwe przesunięcia w harmonogramach prac i ewentualne koszty dostosowania gospodarstw. W dłuższym terminie wpływ na ceny warzyw i nabiału może być zauważalny.
Głosowanie w sprawie szczegółów przepisów może zostać odsunięte, jeśli rząd wypracuje kompromis z Komisją Europejską. Do tego czasu sektor funkcjonuje w niepewności regulacyjnej.
Udostępnij artykuł


