top of page

Fałszywy alarm o „dźgnięciu” w Rotterdam-Zuidwijk

Na Oldegaarde w Rotterdam-Zuidwijk pijany mężczyzna wezwał policję, zgłaszając rzekome pchnięcie nożem. Na miejsce przyjechało kilka patroli i ambulans, ale szybko okazało się, że alarm był fałszywy. Zgłaszający odpowie za nadużycie numeru alarmowego.

To nie tylko strata czasu służb, które w tym czasie mogły ratować życie gdzie indziej. To także realne koszty i ryzyko, bo każda pilna interwencja odbywa się w trybie „na sygnale”, co naraża inne osoby na drodze.

Polscy mieszkańcy Rotterdamu i okolic mogą dzwonić pod 112 bez obaw językowych – dyspozytorzy często rozumieją proste opisy po angielsku, a czasem łączą z tłumaczem. Ale uwaga: świadome wprowadzenie w błąd grozi poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, lepiej skorzystać z numeru 0900-8844 lub strony internetowej policji. Oszczędza to cenne minuty i pozwala na skuteczniejsze rozłożenie sił.

Miasto apeluje o rozsądek. W okresie zimowym i w czasie świąt obciążenie linii alarmowych rośnie, a każda niepotrzebna interwencja może spowolnić pomoc tam, gdzie jest naprawdę potrzebna.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page