top of page

Eindhoven dobuduje 5400 mieszkań dla studentów

Eindhoven zapowiada 5400 nowych lokali dla studentów w ciągu ośmiu lat. Jak podaje NOS, budynki staną w piętnastu lokalizacjach, m.in. przy Dorgelolaan oraz na Hondsheuvels, a część powstanie poprzez adaptację biurowców. To reakcja na chroniczny brak pokoi w mieście i odpływ studentów, którzy rezygnowali ze studiów z braku dachu nad głową.

Miasto i uczelnie mówią wprost: mieszkania to inwestycja w przyszły ekosystem Brainport, bo bez dachu nad głową nie ma talentów, a bez talentów nie ma innowacji. Dla polskich studentów i młodych inżynierów w regionie to może być wreszcie światełko w tunelu po miesiącach polowania na mikropokoje i oglądania setek ogłoszeń.

Ważny jest rozkład w czasie: budowy mają startować etapami, by pierwsze setki lokali ruszyły wcześniej, a nie dopiero na końcu dekady. Miasto liczy też na środki z rządowego „Beethoven‑planu”, który ma zatrzymać w Holandii kluczowe firmy i poprawić infrastrukturę regionu.

W praktyce ulga przyjdzie falami. Na początku zmaleją najdłuższe kolejki do popularnych lokalizacji i spadnie presja na wynajmy w substandardzie. Potem — o ile budowy pójdą zgodnie z planem — ceny pokoi powinny się bardziej ustabilizować, choć raczej nie wrócą do „starych, dobrych” poziomów.

Dla Polaków z rodzinami to też dobra wiadomość: mniejsza konkurencja o małe mieszkania może odetkać część rynku w przystępnych dzielnicach. Nadal jednak kluczowe będą szybkie przyłącza do prądu i ogrzewania, bez których nowe budynki nie ruszą pełną parą.

Jeśli plan się powiedzie, Eindhoven zyska nie tylko dachy, ale i oddech — mniej namiotów na kampusach, mniej desperackich postów w grupach mieszkaniowych i więcej czasu na to, po co tu wszyscy przyjechali: naukę i pracę.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page