
Domtoren: wciąż nie wiadomo, czemu odpadła wskazówka
Utrecht wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie, czemu ważąca ok. 70 kg wskazówka zegara na Domtoren odpadła i spadła na niższą galerię. Specjaliści sprawdzili mocowania i nie znaleźli jednoznacznej przyczyny. Samorząd mówi wprost: „to frustrujące”.
Wskazówki są montowane na osi za pomocą śruby i nakrętki. Ten system jest powszechny i uchodzi za niezawodny. Tutaj jednak coś poszło nie tak – przypuszcza się, że zabezpieczenie nakrętki było niewystarczające.
Dla polskich mieszkańców Utrechtu i okolic to przede wszystkim pytanie o bezpieczeństwo. Miasto zapowiada częstsze przeglądy tarcz i dodatkowe kontrole mocowań na innych stronach wieży. Celem jest ograniczenie ryzyka do zera.
Dobra wiadomość: nikt nie ucierpiał, a wskazówka nie spadła na ulicę. Zła: zegar na zachodniej ścianie wymaga naprawy, a powrót do pełnej sprawności potrwa. Na razie czas na Domtoren może nieco wprowadzać w błąd.
To pokazuje, że wielkie renowacje zabytków to nie „koniec historii”, tylko początek nowego cyklu utrzymania. Po remoncie przychodzi etap spokojnej, regularnej kontroli – i reagowania nawet na najmniejsze nieprawidłowości.
Miasto obiecuje informować mieszkańców, kiedy zegar znów będzie wskazywać poprawny czas. Do tego momentu – spoglądajcie na telefon, nie na wieżę.
Udostępnij artykuł


