
Chiny wykonują egzekucje na klanie z centrów oszustw w Mjanmie
W Chinach stracono jedenastu członków rodziny, która miała kierować „fabrykami oszustw” w północnej Mjanmie. Chodzi o kompleksy łączące nielegalny hazard, prostytucję, handel narkotykami i masowe oszustwa internetowe. Według szacunków przez podobne ośrodki w regionie przewijają się miliardy dolarów.
Chińskie władze ścigają takie siatki od lat, ale dopiero niedawno działania przyspieszyły pod presją opinii publicznej i rosnącej liczby chińskich ofiar. Zatrzymani zostali wydani przez lokalne milicje, a proces zakończył się surowymi wyrokami.
Organizacje praw człowieka krytykują brak przejrzystości procedur i egzekwowania wyroków śmierci. Wskazują też, że rozbicie jednego obozu często skutkuje szybkim odtworzeniem sieci w nowym miejscu.
Dla europejskich służb cyberbezpieczeństwa to sygnał, że phishing i „romansowe” oszustwa pozostają globalnym zagrożeniem. Mieszkańcy Holandii – w tym Polacy – coraz częściej zgłaszają utratę oszczędności po kontaktach z fałszywymi „doradcami inwestycyjnymi”.
Eksperci radzą: nie instalować oprogramowania spoza oficjalnych sklepów, nie ufać nieweryfikowalnym „zyskom bez ryzyka” i natychmiast konsultować podejrzane propozycje z bankiem lub policją.
Udostępnij artykuł


