top of page

Chiny: aplikacja „Czy żyjesz?” podbija listy

Setki tysięcy singli w Chinach pobiera aplikację, która co dwa dni prosi o potwierdzenie życia, a w razie ciszy powiadamia bliskich lub służby. Program stał się najpopularniejszą płatną aplikacją w kraju, stając się symbolem samotności w dużych miastach.

Pomysł nie jest nowy, ale jego skala – tak. To dowód, że technologia próbuje załatać luki w relacjach społecznych i służbach opiekuńczych. Krytycy pytają, czy prywatna aplikacja powinna mieć tak delikatną rolę.

W Holandii trend może inspirować do usług dla seniorów i osób żyjących samotnie. Polacy mający starszych rodziców w kraju i w Niderlandach często tworzą własne „systemy kontroli” – od codziennych SMS‑ów po inteligentne czujniki aktywności w domu.

Specjaliści podkreślają, że nawet najlepsza aplikacja nie zastąpi sąsiedzkiej czujności i wsparcia społeczności. Dobrze sprawdzają się proste mechanizmy: umówione telefony, grupy na komunikatorach i sieci lokalnych wolontariuszy.

Warto też zwrócić uwagę na prywatność danych – informacje o nawykach i zdrowiu nie powinny opuszczać bezpiecznych serwerów ani trafiać do reklamodawców. Bez tego technologiczne „koło ratunkowe” może stać się źródłem ryzyka.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page