top of page

Ceny żywności na świecie stabilniejsze, ale ryzyko zostaje

Globalne wskaźniki cen żywności przestały rosnąć w tak szybkim tempie jak w poprzednich kwartałach. Rynek zbóż i olejów roślinnych uspokoił się po okresie dużej zmienności, choć w tle wciąż widać wpływ pogody i kosztów logistyki. Dla konsumentów oznacza to szansę na stabilniejsze rachunki za zakupy, ale bez gwarancji długotrwałej ulgi.

Eksperci wskazują, że na półki sklepowe zmiany trafiają z opóźnieniem. Sieci handlowe kontraktują dostawy z wyprzedzeniem, a wahania kursów i kosztów transportu rozkładają się w czasie. W efekcie ceny w sklepach nie reagują natychmiast na wydarzenia na rynkach towarowych.

Firmy przetwórcze ciągle mierzą się z presją kosztów energii i pracy. Część producentów inwestuje w efektywność i własne źródła energii, co ma ograniczyć wrażliwość na skoki cen. To trend, który może przynieść stabilizację dopiero w kolejnych sezonach.

Niepewność wciąż wprowadzają warunki pogodowe i zakłócenia szlaków żeglugowych. Ulewne deszcze, susze i sztormy potrafią zachwiać bilansami podaży w krótkim czasie. W takich sytuacjach sieci detaliczne coraz częściej stawiają na lokalnych dostawców, by skracać łańcuch dostaw.

Warto pamiętać, że konsumenci raz nauczonych oszczędnych nawyków nie porzucają ich szybko. Popularność marek własnych utrzymuje się, a dyskonty umacniają pozycję. To sygnał dla rynku, że walka o cenę pozostaje kluczowa.

Dla sklepów i producentów nadchodzi czas precyzyjniejszych promocji i krótszych serii towarów. Elastyczność w planowaniu dostaw ma stać się normą, aż rynek odzyska większą przewidywalność. Na razie ostrożny optymizm idzie w parze z planem awaryjnym.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page