
Ceny ropy falują. Stacje w NL szykują korekty
Globalne notowania ropy naftowej znów wykazują dużą zmienność, a rynki reagują na mieszankę sygnałów: decyzje producentów, dane o popycie i napięcia geopolityczne. Dla kierowców w Holandii oznacza to częstsze korekty na dystrybutorach.
Operatorzy stacji zwykle z kilkudniowym opóźnieniem przenoszą zmiany cen surowca na detal. W praktyce można spodziewać się wahań rzędu kilku eurocentów na litrze w krótkich odstępach czasu.
Firmy transportowe starają się zabezpieczać koszty paliwa kontraktami, ale nie wszyscy mają taką możliwość. Dla mniejszych przedsiębiorców i samozatrudnionych kierowców to realny nacisk na marże.
Polacy dojeżdżający codziennie do pracy w Randstad czy Brabancji powinni uważniej planować tankowanie i porównywać ceny w aplikacjach. Drobna różnica między stacjami przy autostradach a tymi w miastach potrafi złożyć się na zauważalne oszczędności w skali miesiąca.
Jeśli zmienność utrzyma się dłużej, może to przełożyć się także na ceny biletów autobusowych i koszty usług kurierskich. Warto śledzić komunikaty przewoźników o ewentualnych dopłatach paliwowych.
Udostępnij artykuł


