
Celnicy przejęli rekordowe 60 tys. kg marihuany
Holenderska służba celna informuje o rekordowej ilości przechwyconej marihuany w 2025 r. – 60 tys. kilogramów. To ponad cztery razy więcej niż rok wcześniej. Zdecydowana większość ładunków została wykryta w porcie w Rotterdamie, ale rosną też wyniki na lotnisku Schiphol.
Najwięcej zatrzymanych przesyłek pochodziło z USA, Kanady i Tajlandii. Celnicy zwracają uwagę, że w Europie to zjawisko nie ogranicza się do jednego kraju – podobne wzrosty notują m.in. Niemcy i Hiszpania. Przejęta marihuana miała często trafić dalej na kontynent, niekoniecznie na rynek holenderski.
Dla firm logistycznych i pracowników magazynów – w tym Polaków – oznacza to więcej kontroli i procedur bezpieczeństwa. Kontenery są częściej skanowane, a firmy proszone o wzmożoną czujność przy nietypowych zleceniach. Zwiększa się też presja na rzetelne sprawdzanie dokumentów i łańcucha transportowego.
Władze zapowiadają zacieśnienie współpracy międzynarodowej oraz intensyfikację kontroli wskazanych kierunków. To ma utrudnić działalność gangów wykorzystujących nowe trasy i metody ukrywania towaru. Służby przyznają, że przestępcy coraz rzadziej zadają sobie trud skomplikowanego maskowania – liczą na masowość i szczęście.
Na co dzień dla ludzi pracujących w logistyce oznacza to możliwe opóźnienia na bramkach, dokładniejsze rewizje i więcej procedur compliance. W dłuższej perspektywie – bezpieczniejsze środowisko pracy i mniejsze ryzyko wplątania się w przestępcze siatki.
Udostępnij artykuł


