top of page

Auto spadło z wału na Voorne-Putten. Dwie osoby ranne

Na Toldijk między Geervliet a Heenvliet samochód zjechał z wału i uderzył w drzewo. Kierowca był nieprzytomny i wymagał uwolnienia przez strażaków, druga osoba również odniosła obrażenia. Droga znana z ostrych zakrętów i różnic wysokości była rano śliska.

Jak podaje Rijnmond, akcja ratunkowa trwała kilkadziesiąt minut, a służby zabezpieczały miejsce ze względu na ryzyko kolejnych poślizgów. Przyczyny wypadku bada policja, a w grę wchodzą zarówno warunki drogowe, jak i prędkość.

Wały i groble na południe od Rotterdamu są piękne, ale zdradliwe: brak pobocza, strome skarpy i drzewa tuż przy jezdni nie wybaczają błędów. Dla polskich kierowców, którzy nie znają lokalnych skrótów, to ważna wskazówka – zimą lepiej trzymać się głównych tras.

Uwaga na pogodę: poranne mgły i „czarny lód” w cieniu wałów nie są widoczne z kabiny. W praktyce oznacza to dłuższą drogę hamowania i konieczność jazdy o 10–20 km/h wolniej niż zwykle, nawet gdy nie widać klasycznych oblodzeń.

Ubezpieczyciele przypominają o obowiązku posiadania trójkąta, kamizelki i apteczki. Jeśli samochód ma system eCall, po zderzeniu automatycznie wzywa służby – warto potwierdzić działanie w serwisie.

Policja apeluje o zgłaszanie uwag o śliskich odcinkach przez aplikacje drogowe i o cierpliwość wobec czasowych zamknięć – to one często zapobiegają efektowi „drugiego zderzenia”.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page