
Asbest w części „piasków” do zabawy. Co robić, czego nie?
NVWA sprawdziła 99 produktów z piaskiem do zabawy. Większość jest bezpieczna, ale pięć pozycji wycofano z rynku przez zbyt wysoką zawartość azbestu. Chodzi głównie o tzw. piasek kinetyczny, kolorowe dekoracyjne granulaty i zestawy kreatywne – nie o piasek w miejskich piaskownicach.
W 65 produktach nie wykryto azbestu, w 29 znaleziono śladowe ilości poniżej normy i mogą być sprzedawane. Inspektorzy zapowiadają doprecyzowanie, czy obecny limit jest wystarczająco rygorystyczny – odpowiedź w najbliższych tygodniach.
Rodzice – także polskich maluchów w NL – nie muszą panikować, ale warto sprawdzić markę i serię zabawek w komunikatach NVWA oraz na stronach sklepów. Część sieci już profilaktycznie wycofała podejrzane artykuły.
Jeśli masz w domu piasek o nieznanym pochodzeniu, zapakuj go i odłóż do czasu wyjaśnień. Nie wysypuj do ogródka ani do toalety – poczekaj na wskazówki dotyczące utylizacji lub zwrotu. Paragon i opakowanie mogą przyspieszyć reklamację.
To także lekcja, by unikać anonimowych ofert „no name” i wybierać produkty z jasnymi certyfikatami bezpieczeństwa. Spokój rodzica jest wart kilku minut dodatkowej weryfikacji.
Udostępnij artykuł


