top of page

Amsterdam: rekordowe opóźnienia dla kierowców. Co dalej z ruchem?

Kierowcy w Amsterdamie tracą coraz więcej czasu w korkach, a miasto notuje „buitensporig veel vertraging” – nadzwyczajnie duże opóźnienia. W praktyce oznacza to, że dojazd z pracy czy na popołudniowe zajęcia trwa dziś dłużej niż jeszcze kilka miesięcy temu, nawet poza godzinami szczytu.

Według miejskich analiz rosnący ruch, liczne remonty oraz objazdy wąskich ulic tworzą zatory w wielu punktach naraz. Dla dostaw i usług – także tych, z których korzystają polskie firmy i pracownicy – przekłada się to na wyższe koszty i mniej terminowe przyjazdy.

Niewielkim pocieszeniem jest to, że niektóre skrzyżowania po zmianie organizacji ruchu działają sprawniej. Jednak skumulowane prace drogowe i wąskie gardła wciąż dominują nad lokalnymi usprawnieniami.

Władze rekomendują mieszkańcom intensywniejsze korzystanie z transportu publicznego i rowerów, zwłaszcza w centrum i na trasach do stacji metra. W Amstelveen, Zuid i Oost planowane są kolejne małe korekty cykli świateł, które mają minimalizować efekty „fali czerwonych sygnałów”.

Polacy mieszkający i pracujący w stolicy – zwłaszcza w logistyce, budowlance czy opiece – powinni uwzględniać większy margines czasowy w grafiku. Warto też regularnie sprawdzać zapowiedzi remontów oraz planowane zamknięcia pasów, by unikać korkowych pułapek.

Eksperci zwracają uwagę, że długofalowo bez większych inwestycji w transport zbiorowy i inteligentne sterowanie ruchem opóźnienia mogą stać się codzienną normą. Szybkie wygrane będą punktowe, a rzeczywista poprawa – rozłożona na lata.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page