
Amsterdam-Noord otwiera kościół dla bezdomnych w mróz
Parafia w Amsterdam-Noord otworzyła drzwi dla osób bez dachu nad głową, by uchronić je przed skutkami siarczystego mrozu i gołoledzi. Duchowni i wolontariusze przygotowali ciepłe napoje, koce oraz kilkadziesiąt miejsc do spania, podkreślając, że nocowanie na zewnątrz jest w tych warunkach po prostu niebezpieczne.
Miasto uruchomiło dodatkowe miejsca w zimowej noclegowni, ale jak co roku przy gwałtownych spadkach temperatury liczy się każda dodatkowa sala i każdy materac. Kościół w Noord dołącza do sieci instytucji, które na czas mrozów pomagają przechłodzonym i wyczerpanym ludziom szybciej trafić pod bezpieczny dach.
Dla Polaków pracujących w nocy lub zmianowo ważne jest, że część punktów działa bez barier językowych i przyjmuje osoby również w nietypowych godzinach. Organizacje streetworkerskie apelują, by zgłaszać napotkane osoby wymagające pomocy, zwłaszcza w okolicach dworców i marketów, gdzie wielu szuka schronienia.
Specjaliści przypominają, że już kilka godzin na mrozie może prowadzić do hipotermii, a gołoledź zwiększa ryzyko upadków i urazów. Najbardziej zagrożone są osoby starsze i z problemami zdrowotnymi, a także ci, którzy z obawy przed tłokiem unikają dużych noclegowni.
Miasto zapowiada, że jeśli mróz utrzyma się dłużej, program „zimowej osłony” będzie rozwijany o kolejne lokalizacje. Wolontariusze zachęcają mieszkańców do przekazywania ciepłej odzieży i rękawiczek, które są najbardziej deficytowe.
Udostępnij artykuł


