
Amsterdam: kara prac za hitlerowski salut na demonstracji
49-letni mieszkaniec Noord-Holland usłyszał wyrok prac społecznych za pokazanie hitlerowskiego salutu podczas antyimigracyjnego protestu w Amsterdamie. Sąd uznał, że gest miał jednoznacznie obraźliwy i podżegający charakter, a prawo w Holandii nie pozostawia tu pola do interpretacji.
Sprawa stała się głośna, bo nagrania z manifestacji trafiły do sieci, a policja szybko namierzyła mężczyznę. W ocenie wymiaru sprawiedliwości granica wolności słowa została przekroczona, a zachowanie obwinionego godziło w porządek publiczny.
Holenderskie przepisy przewidują karę za publiczne propagowanie symboli nazistowskich lub nawoływanie do nienawiści. Sąd wskazał, że demonstracje są chronione jako forma wyrażania poglądów, ale muszą przebiegać zgodnie z prawem.
Dla polskich mieszkańców Amsterdamu to przypomnienie, że uczestnictwo w protestach wiąże się z odpowiedzialnością. Gesty czy hasła nawołujące do nienawiści mogą skończyć się nie tylko grzywną, ale i wpisem w kartotekę.
Policja podkreśla, że monitoring i nagrania uczestników coraz częściej pomagają w identyfikacji incydentów naruszających prawo. W praktyce oznacza to większe ryzyko dla osób decydujących się na skrajne prowokacje w przestrzeni publicznej.
Udostępnij artykuł


