top of page

Amerykanie ścigają tankowiec Bella I. Gra nerwów na Karaibach

Amerykańska straż przybrzeżna od kilku dni próbuje zatrzymać tankowiec Bella I powiązany z objętą sankcjami siecią przewozów ropy. Według doniesień statek nie zgodził się na wejście na pokład i obrał kurs na otwarte morze, co stawia USA w trudnej sytuacji operacyjnej.

To kolejny rozdział walki z tzw. „flotą cieni” – starzejącymi się statkami tłoczącymi sankcjonowaną ropę z Wenezueli, Iranu czy Rosji. Działania USA już spowolniły część dostaw, ale jednocześnie budzą napięcia dyplomatyczne, m.in. z Chinami.

Znaczenie dla Europy i Holandii? Każde zachwianie globalnego łańcucha dostaw ropy wpływa na ceny i ubezpieczenia transportu morskiego. Port w Rotterdamie, przez który przechodzi znaczna część handlu paliwami, bacznie obserwuje ryzyko eskalacji i możliwe opóźnienia.

Armatorzy i ubezpieczyciele zaostrzają kryteria dla statków o niejasnej własności i historii, co zwiększa koszty frachtu. To z kolei może odbić się na cenach paliw i chemikaliów w Europie.

Dla polskich pracowników sektora logistycznego i petrochemicznego w NL oznacza to niepewność rozkładów i presję bezpieczeństwa. Jedno jest pewne: walka o transparentność morskich łańcuchów dostaw dopiero się rozpędza.

Udostępnij artykuł

Komentarze

Podziel się swoimi przemyśleniamiNapisz komentarz jako pierwszy.
bottom of page