
ABP tnie amerykańskie obligacje. Co z emeryturami pracujących w NL?
Największy holenderski fundusz emerytalny ABP ma dziś o ok. 10 mld euro mniej w amerykańskich obligacjach skarbowych niż wiosną ubiegłego roku. Eksperci wskazują na mieszankę powodów: od niepewności geopolitycznej po chęć większej odporności portfela na wstrząsy.
Według analizy opisywanej przez NOS, spadek ekspozycji na USA nie musi oznaczać ryzyka dla wypłat – to raczej korekta kierunku. Więcej środków trafia do obligacji europejskich, uznawanych w tej chwili za stabilniejsze. Fundusz nie komentuje szczegółów strategii, bo to mogłoby zaburzyć rynek.
Dla Polaków pracujących w Holandii to przede wszystkim sygnał, że fundusze aktywnie zarządzają ryzykiem. Emerytura w NL opiera się na kilku filarach; ABP to jeden z nich, ważny zwłaszcza dla sektora publicznego. Zmiany w portfelu to codzienność, a nie alarm.
Na szerszym tle widać przewartościowania u europejskich inwestorów instytucjonalnych. Rosną obawy o zadłużenie i kurs dolara, a jednocześnie pojawiają się nowe szanse w zielonej transformacji i infrastrukturze. To właśnie tam może płynąć część pieniędzy.
Jeśli masz wątpliwości co do swojej przyszłej emerytury, sprawdź konto w funduszu i profil ryzyka. Wielu pracujących z Polski odkłada w kilku miejscach – warto wiedzieć, gdzie i na jakich warunkach. To pomaga podejmować rozsądne decyzje na kolejne lata.
Jedno pozostaje bez zmian: dywersyfikacja. W długim terminie to nadal najlepsze ubezpieczenie na czasy pełne zwrotów akcji.
Udostępnij artykuł


